czwartek, 26 maja 2016

Cisza

Jak zwykle zaglądam tu w nocy. Kiedy wszyscy śpią. Jest cisza. Słychac tylko gdzieś w oddali jak ktoś oddycha. Na ulicy nie słychać już aut,  dzieci ani ludzi. Jest cisza. Spokój to czego brakuje mi bardzo często. Jak zwykle nie mogę spać,  ale w nocy najlepiej myśli mi się o moim życiu które swoją drogą trochę się rozwala. Mój świat z biegiem czasu staje się coraz bardziej pesymistyczny. Trudniej jest spełniać mi marzenia. I właściwie tylko dane osoby mi pomagają. Wiecie co? Ostatnio byłam na basenie. Poszłam rano koło 10 mając nadzieję, że nie będzie tłumu ludzi. Może dużo się nie pomyliłam, jednak trochę ich było. jakby nie patrząc na wiek, czemu Ci wszyscy ludzie się tak na siebie patrzą. Skoro się nie znają to czemu nie zajmą się sobą? Denerwuje mnie to, tym bardziej, że nie umiem pływać. Ale nawet nie o to chodzi. Człowiek choćby nawet siedzący w jacuzzi i gapiacy się na wszystkich ludzi bez jakiejkolwiek przerwy? Mało kto zdobyłby się na odwagę i podszedł to pierwszej lepszej osoby pogadać.
Nie gapcie się na ludzi bez potrzeby...

sobota, 7 maja 2016

Przyjaciel to największy wróg

Cześć!
Nigdy jeszcze chyba nie miałam tak dobrego i smutnego (?) humoru za jednym razem. Sama już chyba nie wiem jakie osoby mnie otaczają. Czy dobre czy może wręcz przeciwnie. Każdy coś ukrywa. Każdy jest tajemniczy i podejrzany. Nie ma pojęcia kto kłamie, a kto mówi prawde. Jednak chyba czasem nie wiedzieć pewnych rzeczy, ale czy napewno? Czasem warto wiedzieć co mówi o nas osoba z którą być może kiedyś wejdziemy w kłótnie. Szczerze przyznam nie lubie bójek ani kłótni. Staram się uciekać od tego w swoim życiu. Odnośnie tematu cud, że jeszcze żyję..Jedna osoba uznała,że mnie pobije i największym błędem jest to, że żyje. Druga zaś najchętniejby mnie "rozszarpała". Wiecie w szkole nie okazuje słabości bo to jedna z najgorszych rzeczy. Ale w głebi serca jest mi smutno i przykro bo kiedyś byłam głównie poniżana przez rówieśników. Wiecie ..ja serio potrafię przyznac sie do błędu, ale ja nic nie zrobiłam tym wszystkim osobom. W sumie głównie dziewczynom. Tak bardzo nienawidze dziewczyn, czemu każda z nich jest taka pusta i głupia, a tylko pewna część to normalne i fajne laski. Najpiękniejsze jest, aby śmiać się jak najgłośniej i uśmiechać do naszych wrogów. Żeby pokazać, że jesteśmy silni i nie przejmujemy sie ich głupią opinią. Ja jestem bardzo wrażliwą osobą i dużo rzeczy biore sobie do serca przez co jestem słaba. Wiecie czemu internetowi przyjaciele są lepsi? Bo nie widzą naszego zachowania w szkole i tego co mówimy. Dlatego właśnie z nimi jest taka więź. A przyjaciele ze szkoły? Nawet nie wiemy czy są naszymi przyjaciółmi. Jest chyba jedna osoba która jest naprawdę ważna, bo głównie większość życia spędziliśmy razem. Zakochałam się w nim 4 razy. Raz ze sobą byliśmy. Ostatnio bardzo mnie zawiódł i tak naprawdę nie mam pojęcia czy mu przebaczyłam czy nie. Myślałam, że gimnazjum będzie taką odskocznią od podstawówki którą źle wspominam. Ale nic sie nie zmieniło 3 laski które zazdrosne są o mojego własnego przyjaciela którego znam całe życie. Szkoda, że wszystko tak sie potoczyło. Trzymajcie się i zawsze bądzcie silni :)